Nocne życie Barcelony
W Barcelonie szkoda czasu na spanie – w nocy zaczyna się tu szalona zabawa, a klimat beztroskiej fiesty wciągnie każdego imprezowicza. W licznych klubach usłyszymy rozmaite gatunki muzyczne, od jazzu aż po techno; w nocnych barach pokrzepimy się smakowitym drinkiem. Pora ubrać się w dobry humor i ruszać w miasto!
Kluby muzyczne i dyskoteki
Królowie parkietu mają w Barcelonie naprawdę duży wybór. Ci, którzy chcą potańczyć w rytmach electro, techno, house i w stylach lat 70. przy muzyce serwowanej przez najlepszych DJ-ów klasy europejskiej, mogą udać się do Discotheque. W tym modnym klubie w sezonie letnim funkcjonuje również oddzielna część La Terrazza, gdzie usłyszymy głównie elektroniczne dźwięki. Podobne muzyczne klimaty panują w BeCool, stylowym lokalu, gdzie czasem można również trafić na noc w stylu pop, rock czy Indie.
Dla tych, którzy lubią od czasu do czasu się polansować, idealnym miejscem będzie Moog – niewielki klub o świetnej reputacji. Elegancki design, stylowe wnętrza i dobrze zaopatrzony bar wokół parkietu. Równie ciekawy, choć zupełnie odmienny klimat dominuje w City Hall przy Las Ramblas. Ten niezwykły klub został wybudowany jako teatr, więc znajdziemy tu masywne bordowe kotary i światła rampy.
Miłośnicy jazzu z pewnością zasmakują w atmosferze Harlem Jazz Club w Barri Gotic, jednego z najsłynniejszych tego typu klubów w mieście. Oprócz starego dobrego jazzu usłyszymy tu nuty soulowe i funkowe.
Nocne bary
Nie wszyscy lubią pląsać w rytm dynamicznej muzyki – ci, którzy wolą spędzić wieczór na niekończących się pogawędkach przy drinku, również znajdą w Barcelonie mnóstwo interesujących miejsc. Jednym z nich jest Pipas Club, umiejscowiony na Plaça Reial, którego wnętrze jest utrzymane w wiktoriańskim stylu.
Wracając z imprezy, można również wstąpić na drinka do Flor de Norte przy Passeig de Colom lub do Brigadoon, który jest czynny do 5 rano. Natomiast na piwo i tapas późną nocą możemy zajrzeć do Els Tres Tombs i okolicznych lokalików przy Via Laietana.
Pomiędzy La Pedrera i Sagrada Familia znajdziemy cocktail-bar Aigua del Carmen, którego nazwa nawiązuje do XVI-wiecznego likieru o właściwościach leczniczych i poprawiających samopoczucie, przyrządzanego z pomarańczy, melisy, cynamonu i orzechów.
Jeżeli zechcemy poczuć ducha artystycznej bohemy, warto skierować się do Baru Marsella, gdzie niegdyś bywały takie osobistości, jak Dali, Picasso czy Hemingway. W tym lokalu, czynnym od 1820 roku, możemy skosztować kuszącego absyntu.














Dodaj opinię